Wymiana w Kappeln


W dniach 16 - 24 września 2017 grupa 15 uczniów II LO uczestniczyła w wymianie młodzieży ze szkołą partnerską Klaus-Harms-Schule w Kappeln, w Niemczech. Była to już 27 wymiana, organizowana także dzięki współpracy z Polsko-Niemiecką Współpracą Młodzieży, od której to organizacji otrzymaliśmy dofinansowanie projektu. Oto jak wspominają wymianę uczniowie naszego Liceum.


Przygodę w Kappeln rozpoczęliśmy w niedzielę 17 września od przyjazdu do domów naszych rodzin, gdzie spędziliśmy wspólnie pierwsze chwile i poznaliśmy okolicę. Pod wieczór wybraliśmy sie wspólnie na kręgielnię, gdzie miło spędziliśmy czas. Następnego dnia zostaliśmy oprowadzeni po szkole, w której mieliśmy gry integracyjne z naszymi partnerami. W godzinach popołudniowych popłynęliśmy  MS Stadt Kappeln na  Schleimunde, gdzie mogliśmy podziwiać piękny widok na morze i latarnię morską. We wtorek z samego rana wybraliśmy się pociągiem na wyspę Sylt. Odwiedziliśmy tamtejsze oceanarium i miło spędziliśmy czas z naszymi partnerami spacerując po plaży i podziwiając Morze Północne.
W kolejnym dniu mieliśmy przyjemność wziąć udział w zajęciach lekcyjnych w szkole niemieckiej. Po szkole zostaliśmy zaproszeni do zwiedzania Ratusza i na rozmowę z Panią burmistrz. Później odbyliśmy wspólny posiłek w smacznej knajpce oraz odwiedziliśmy najciekawsze zabytki w Kappeln. Pod wieczór mieliśmy zaszczyt zobaczyć Angelę Merkel, a dzień zakończyliśmy małym przyjęciem urodzinowym u jednej z koleżanek z wymiany. W czwartek cały dzień spędziliśmy na wycieczce w pięknym Hamburgu, gdzie zwiedziliśmy fabrykę czekolady i nieco poznaliśmy to cudowne miasto. Ostatniego dnia wspólnie gotowaliśmy tradycyjne polskie i niemieckie potrawy, które mieliśmy później okazję skosztować. Tworzyliśmy własnoręcznie pamiątkowe koszulki i tańczyliśmy ukochaną Belgijkę oraz kaczuszki. Wieczorem udaliśmy się do klubu, gdzie świetnie się bawiliśmy. W dniu wyjazdu spędziliśmy ostatnie godziny w gronie naszych niemieckich rodzin. Z wielkim żalem udaliśmy się na miejsce zbiórki, zatańczyliśmy pożegnalna Belgijkę i opuściliśmy naszych niemieckich przyjaciół. Wiadomo, wszystko co dobre szybko się kończy. Miejmy nadzieję, że dla naszych zachodnich sąsiadów czas w Polsce będzie równie udany, co dla nas w Niemczech.